Buinsoft
Powrót do bloga
Software DevelopmentIT Consulting

GTmetrix podrożał. Oto darmowa alternatywa, którą warto wypróbować

B
Buinsoft TeamAutor
GTmetrix podrożał. Oto darmowa alternatywa, którą warto wypróbować
Jeśli w ciągu ostatnich dwóch lat testowałeś stronę w GTmetrix, już poczułeś zmianę. Kiedyś wystarczyło jedno kliknięcie. Teraz potrzeba konta, a prędzej czy później planu, który kosztuje więcej niż wcześniej.

Wielu ludzi, którzy używali GTmetrix od lat, po cichu szuka czegoś innego. Nie dlatego, że narzędzie gorzej mierzy szybkość, ale dlatego, że korzystanie z niego stało się jednocześnie droższe i bardziej ograniczone. Jeśli to właśnie dlatego tu trafiłeś, ten wpis wyjaśnia, co naprawdę się zmieniło, i przedstawia AuditSpeed, darmową alternatywę, którą sami zbudowaliśmy i która naszym zdaniem radzi sobie równie dobrze, a czasem lepiej.

Co się zmieniło w GTmetrix

Od 1 grudnia 2023 roku GTmetrix nie pozwala już uruchomić testu bez konta. Musisz zarejestrować się z potwierdzonym adresem e-mail, zanim zobaczysz choćby jeden raport. Już samo to odstraszyło wielu okazjonalnych użytkowników, którzy chcieli tylko od czasu do czasu sprawdzić stronę bez rejestracji gdziekolwiek.

Darmowy plan też się zaostrzył. Historia raportów jest ograniczona, liczba testów ma limit, a raporty trzymają się tylko około tygodnia, zanim znikną. Jeśli chciałeś porównać szybkość strony dziś z tą sprzed miesiąca, często się nie dało, bo tamten raport już zniknął.

A potem jest cena. Tego samego dnia, gdy weszło w życie wymaganie konta, GTmetrix podniósł ceny we wszystkich płatnych planach:

  • Solo poszedł z 13 do 14,50 dolara miesięcznie i ze 128 do 148 dolarów rocznie.
  • Starter poszedł z 25 do 28 dolarów miesięcznie i z 255 do 285 dolarów rocznie.
  • Growth poszedł z 50 do 55,50 dolara miesięcznie i z 510 do 568 dolarów rocznie.
  • Enterprise poszedł z 530 do 600 dolarów miesięcznie i z 5400 do 6120 dolarów rocznie.

Dodano tańszy plan Micro za 5 dolarów miesięcznie, ale daje on tylko 25 testów tygodniowo i jedno miejsce do monitorowania, co szybko się wyczerpuje, jeśli zarządzasz więcej niż jedną stroną. Limity testów w większych planach trochę wzrosły, ale cena wejściowa też wzrosła, więc realna wartość niewiele się zmieniła.

Dlaczego teraz ludzie szukają alternatywy

Żadna z tych rzeczy sama w sobie nie jest katastrofą. Ale zsumuj to wszystko, a kilka grup zaczyna to odczuwać wprost. Agencje testujące strony klientów co tydzień szybko trafiają na nowe limity. Freelancerzy, którzy kiedyś robili szybką anonimową kontrolę przed rozmową z klientem, teraz muszą się najpierw zalogować i często zaraz trafiają na płatną barierę. Małe firmy, które muszą sprawdzić swoją stronę tylko od czasu do czasu, nie chcą się dla tego wiązać miesięczną subskrypcją.

Dlatego przybyło wyszukiwań typu "gtmetrix alternative", "gtmetrix too expensive" i "free website speed test". Ludzie nie są niezadowoleni z tego, co mierzy GTmetrix. Są niezadowoleni z tego, ile tarcia i kosztów wymaga teraz uzyskanie tego pomiaru.

Co naprawdę mierzy AuditSpeed

AuditSpeed przepuszcza twoją stronę przez własną, prawdziwą przeglądarkę Chromium, zamiast opierać się na Google Lighthouse jak wiele innych narzędzi. To ma znaczenie, bo wynik pochodzi z niezależnego pomiaru, a nie z nakładki na cudzy silnik, więc dostajesz drugą, przejrzystą opinię zamiast tej samej liczby w nowym opakowaniu.

Każdy test obejmuje Core Web Vitals, które naprawdę wpływają na to, jak Google i realni odwiedzający oceniają twoją stronę:

  • LCP, Largest Contentful Paint, czyli jak długo ładuje się największy widoczny element.
  • TBT, Total Blocking Time, czyli jak długo strona jest zbyt zajęta, by odpowiedzieć na kliknięcie lub dotknięcie.
  • CLS, Cumulative Layout Shift, czyli jak bardzo treść skacze podczas ładowania strony.
  • Do tego Speed Index i TTFB (czas do pierwszego bajtu).

Dostajesz 24 osobne audyty z jasną oceną od A do F, wykres wodospadowy, klatki w stylu taśmy filmowej i pełne nagranie wideo strony, dzięki czemu naprawdę widzisz ładowanie zamiast zgadywać na podstawie samych liczb. Historia testów pozwala porównać dzisiejszy wynik z poprzednim, więc wiesz, czy zmiana, którą wprowadziłeś, naprawdę pomogła.

AuditSpeed obok GTmetrix

  • Testowanie bez konta. GTmetrix usunął to w 2023 roku. AuditSpeed nadal pozwala wykonać do 5 testów na godzinę i 10 dziennie bez żadnej rejestracji, z pełnym raportem w cenie.
  • Limity darmowego konta. Darmowe konto AuditSpeed podnosi to do 10 testów na godzinę i 30 dziennie, plus jedna monitorowana strona i dostęp do API, bez opłat.
  • Cena wejściowego planu płatnego. AuditSpeed Pro kosztuje 12 dolarów miesięcznie. GTmetrix Solo, jego najtańszy prawdziwy plan, kosztuje 14,50 dolara miesięcznie za mniejszy zakres.
  • Co naprawdę daje płatny plan. Pro w AuditSpeed obejmuje 60 testów na godzinę, 300 dziennie, 25 monitorowanych stron, śledzenie co godzinę i 10 kluczy API, znacznie więcej niż oferują GTmetrix Solo czy Starter za podobną lub wyższą cenę.
  • Poprawki, nie tylko ustalenia. AuditSpeed daje gotowy do skopiowania kod dla znalezionych problemów, ze wsparciem między innymi dla nginx, czystego HTML i Next.js. Nie zostawia cię z zgadywaniem, jak zareagować na raport.
  • Bez niespodziewanych odnowień. Pro nie odnawia się automatycznie, a AuditSpeed nie przechowuje danych karty, więc żadna subskrypcja nie działa cicho w tle.

Co dostajesz bez płacenia

Nie musisz w ogóle zakładać konta, żeby korzystać z AuditSpeed. Wejdź na stronę, wpisz adres URL i dostajesz pełny raport: ocenę, Core Web Vitals, wykres wodospadowy, taśmę filmową i wideo z ładowania strony. To wystarcza większości ludzi, którzy potrzebują tylko okazjonalnej kontroli.

Jeśli testujesz częściej, warto założyć darmowe konto. Podnosi twoje limity, zachowuje historię raportów, żebyś mógł śledzić postęp w czasie, daje jedną monitorowaną stronę z zaplanowanymi kontrolami i odblokowuje dostęp do API, jeśli chcesz ściągać wyniki do własnego panelu albo skryptu.

Jeśli potrzebujesz więcej przestrzeni

Agencje i każdy, kto zarządza kilkoma stronami, prędzej czy później wyrośnie z darmowych poziomów. Do tego służy plan Pro za 12 dolarów miesięcznie: 25 monitorowanych stron ze śledzeniem co godzinę, alerty webhook i e-mail, gdy coś się psuje, oraz wystarczająco dużo testów na żądanie, żebyś nie musiał cały dzień pilnować licznika.

Czytanie raportu bez gubienia się w żargonie

Sama ocena nie mówi, co zrobić dalej, i właśnie tam wiele narzędzi do mierzenia szybkości przestaje być użyteczne. AuditSpeed traktuje ocenę jako punkt wyjścia, a nie całą odpowiedź.

  1. Jeśli LCP jest wolne, raport mówi, który konkretny element to największa widoczna treść na stronie i zwykle dlaczego wolno się ładuje, często nieoptymalny obraz albo skrypt blokujący renderowanie.
  2. Jeśli TBT jest wysokie, wskazuje skrypty, które zajmują główny wątek na tyle długo, że kliknięcia wydają się opóźnione.
  3. Jeśli CLS jest złe, pokazuje dokładnie, który element się przesuwa i kiedy, więc nie musisz sam przeglądać ściany kodu w poszukiwaniu winowajcy.

A zamiast zostawiać cię z samodzielnym przekładaniem tego na poprawkę, daje gotowy fragment do wklejenia w konfigurację albo kod. To ta część, którą pomija większość narzędzi testujących, i ta część, która naprawdę oszczędza czas.

Gdzie w tym wszystkim jest Buinsoft

AuditSpeed buduje zespół stojący za Buinsoft, firmą doradczą z Pragi zajmującą się AI i oprogramowaniem. Zbudowaliśmy go, bo ciągle testujemy strony klientów i zmęczyło nas to samo tarcie, na jakie trafia każdy inny. Jeśli testowanie szybkości stało się większym kłopotem, niż powinno, wypróbuj auditspeed.net, konto nie jest potrzebne na pierwszą kontrolę.

Jeśli chcesz pomocy wykraczającej poza jeden raport, czy to w naprawie tego, co wykryje test, czy w budowaniu czegoś większego wokół wydajności twojej strony, przeczytaj więcej na naszej stronie doradztwa w zakresie integracji AI, napisz do nas na info@buinsoft.com albo odezwij się przez naszą stronę kontaktową.

Related articles